• Wpisów:53
  • Średnio co: 58 dni
  • Ostatni wpis:8 lata temu, 21:27
  • Licznik odwiedzin:30 795 / 3167 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Chojnice
ul. Gdańska 3
89-600 Chojnice
www.chojnice.pl/przytulisko

Gdańsk
ul. Madalińskiego 1a
80-034 Gdańsk
tel. 0-58 309-43-42

Gdynia
ul. Małokacka 3 A
81-654 Gdynia
tel. 0-58 622-25-52

Słupsk
ul. Portowa 20
76-200 Słupsk
tel. 0-59 842-29-59

Sopot
ul. 1 Maja 32
81-828 Sopot
tel. 0-58 551-24-57
www.toz.pl/Sopot

Starogard Gdański
ul. Hermanowska 24
83-200 Starogard Gdański
tel. 0-58 560-99-31
www.schronisko.opcja.pl
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Haczyk, który utkwił w łąpie lub pyszczku, można usunąć przecinając grot. Należy to robić po skrępowaniu zwierzęcia i podaniu mu środka uspokajającego. Powszechnym problemem są skaleczenia od śrutu z wiatrówki. Powinien go usuwać wyłącznie lekarz. Podczas wyjmowania ciała obcego z łapy należy zachować maksymalną ostrożność, a kot powinien być trzymany przez drugą osobę.
 

 
W razie opuchnięcia i pojawienia się ropy w rankach, trzeba zwrócić się natychmiast do lekarza. Ukąszenia mogą pochodzić od innego zwierzęcia i zawsze powodują infekcję. Należy pęsetą wyskubać w tym miejscu włosy i przemyć ranę gorącą wodą. Wyszukać inne ukryte ślady uszkodzeń skóry, które mogą później ropieć.
 

 
Często widać żądło wystające ze skóry. Trzeba je usunąć posługując się szkłem powiększającym oraz pęsetą. Użądlenia najczęściej są umiejscowione na głowie i łapach. Jeśli znajdują się na szyi i utrudniają oddychanie, należy skontaktować się z lekarzem weterynarii.
  • awatar paulixx: Bardzo ciekawy i pozyteczny blog :) Mam kotka i pieska w domu wiec dobrze miec taki poradnik pod reka :) pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Skacząc na rozgrzaną płytę kuchenną, zwierzę może poparzyć sobie poduszeczki na łapkach. Nie wolno stawiać garnków tuż przy krawędzi piecyka. Należy strzec zwierzę przed kontaktem z ogniem.
 

 
Jeśli zwierzak oparzył się lub osmolił, należy natychmiast to miejsce obficie oblać zimną wodą i udać się do lekarza weterynarii.
 

 
Jeżeli zwierzę jest nieprzytomne i wiadomo, że poraził go prąd należy kota nie ruszać ani nie dotykać przewodów, gdyż nam również grozi wtedy porażenie. Należy wyłączyć prąd w sieci.
 

 
Wyłączyć wtyczkę z gniazdka. Sprawdzić pracę serca kota, dotykając klatki piersiowej tuż za lewą przednią kończyną. Jeżeli jest to konieczne rozpocząć reanimację.
 

 
Jeśli wiadomo, że kot połknął trującą substancję, należy zachować resztkę i pokazać ją lekarzowi. Jeśli zjedzona przez zwierzę substancja nie jest żrąca i nie zagraża bezpośrednio życiu, należy podać do wypicia roztwór soli lub sody, który wywoła wymioty.
 

 
Wyciągnąć szybko kota z wody. Jeśli nie daje oznak życia, chwycić go za tylne nogi i huśtać, by wyleciała woda z jego płuc. Jeżeli zwierzę dalej nie oddycha należy zastosować sztuczne oddychanie.
 

 
Trzeba zapewnić kotu ciepło, spokój i wygodę. Głowę ułożyć niżej niż tułów, aby krew mogła napłynąć do mózgu.
 

 
Bandażując kończynę lub ogon należy ułożyć bandaż wzdłuż nich, spiralnym ruchem owinąć je najpierw ku dołowi, potem ku górze. Końcówkę bandaża należy mocować powyżej zgięcia. Nie wolno używać szpilek.
 

 
Opatrując głowę, należy owinąć ją bandażem dookoła, delikatnie wyciąć otwór na uszy i wysunąć je na zewnątrz.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Opatrując ranę brzucha, należy końcówkę bandaża przymocować do ogona, całość przytrzymać szerokim bandażem. Można także zastosować metodę podwieszaną (przy użyciu dostępnego materiału, najlepiej bandaż) tak jak przedstawiono to na rysunku.
 

 
Należy zlokalizować krwawiące miejsce (kot będzie je wylizywał). Położyć na ranę kompres z zimną wodą, następnie owinąć bandażem elastycznym. Jeśli krwawienie nie ustanie przyłożyć kolejny kompres.
 

 
Przy poważniejszym krwotoku, należy zastosować krępulec na kończynę powyżej rany. Skręcić kawałek bandaża za pomocą np. ołówka i często luzować zacisk. Jeżeli krwawienie z rany jest obfite należy uciskać odpowiednio punkty (zaznaczone na obrazku) dla doraźnego powstrzymania krwawienia.
 

 


Należy natychmiast usunąć zwierzę w bezpieczne miejsce.
 

 
Podnieść zwierzątko delikatnie, nie biorąc za kark, nie wykręcając ciała. Trzeba trzymać je płasko, by nie uciskać zranionych narządów wewnętrznych takich jak np. pęknięta przepona.
 

 
Na twardym podłożu (sytuacyjnie np. krawężnik) wykonać sztuczne oddychanie. Należy kota ułożyć na boku, a potem co pięć sekund naciskać dłońmi jego klatkę piersiową i zwalniać ucisk. W przerwach trzeba sprawdzać pracę serca.
 

 
Owinąć zwierzę starannie w koc (lub podręczne materiały np. marynarkę), aby mu zapewnić ciepło oraz uniemożliwić drapanie, szamotanie lub ucieczkę.
 

 
W wielu przypadkach pomoc lekarza weterynarii będzie konieczna, ale szybkie działanie z naszej strony może być bardzo pomocne w ratowaniu życia zwierzaka.
Należy pamiętać, że zwierzę któremu udzielamy pomocy, odczuwa ból. Nieumiejętność udzielania pomocy może rozdrażnić ofiare, która w takiej sytuacji zaczyna gryźć i drapać. Bywa to szczególnie grożne na obszarach, gdzie panuje wścieklizna.
Udzielając pierwszej pomocy musimy pamiętać o tym, aby nie dopuścić do pogorszenia się sytuacji - a przedewszystkim zlikwidować przyczynę wypadku.
Zestwa pierwszej pomocy, znajdujący się w domu, samochodzie czy innym dostępnym miejscu, zwiększa szanse powodzenia akcji ratunkowej. Z reguły zawiera on:
- paczkę waty
- bandaże o różnej szerokości, w tym także bandaże elastyczne oraz gazę
- waciki do oczuszczania uszu
- oliwę z oliwek i olej parafinowy
- płyn odkażający
- plaster
- środki przeciwbólowe w czopkach
- środki wymiotne
- sodę oczyszczoną
- maść łagodzącą
- pęsetę
- nożyczki o tępych końcach
- pięciocentymetrową strzykawkę wraz z igła
- pudełeczko wazeliny
- termometr

Powyżej przedstawione zostały podstawowe zasady, zachowania się w określonych sytuacjach.
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kiedyś
wiedza i świadomość ludzi na temat otaczającego ich świata i siebie
samych była znikoma... Wielu świętych zastanawiało się, czy kobieta ma w
ogóle duszę, a los zwierząt (jak kotów czy wilków) przypieczętowały
straszne opowieści, pokutujące jeszcze przez wiele stuleci... Dziś świadomość
ludzi wzrosła i nikt nie zwołuje już soborów by przedyskutować ile
diabłów mieści się na główce szpilki. Dziś wiemy, że zwierzęta mają
duszę, są inteligentne, wrażliwe, mają nawet poczucie humoru. Mają swoje
sympatie i antypatie, zdarza się też, że ratują ludziom życie lub często
ostrzegają przed niebezpieczeństwem, co dowodzi, że nie kieruje nimi tylko
ślepy instynkt, ale też Miłość. Zwierzęta mają też swój własny los
i swoje przeznaczenie. Nadeszły jednak czasy,kiedy człowiek zagarnął dla
siebie niemal całą ziemię, wycina lasy, reguluje rzeki, ogradza łąki,
zatruwa powietrze... Coraz mniej tu przestrzeni dla zwierząt... Nawet
bezdomnym kotom trudno znaleźć miejsce dla siebie. Są przeganiane z piwnic i
dachów i często giną pod kołami aut. Wierzę jednak, że strona ta zgromadzi
wielu ludzi dobrego serca i razem zaopiekujemy się naszymi "braćmi
mniejszymi" jak zwykł mawiać czule o zwierzętach św. Franciszek z Asyżu. Tak
często potrzebują naszej pomocy. Dla nas to tak niewiele a dla nich może
oznaczać to życie.