• Wpisów: 53
  • Średnio co: 58 dni
  • Ostatni wpis: 8 lat temu, 21:27
  • Licznik odwiedzin: 30 793 / 3167 dni
 
world
 
W poniedziałek do wejherowskiej komendy zgłosił się właściciel psa, który został postrzelony z wiatrówki. Nie wiedział kto to zrobił, a samo zdarzenie miało miejsce kilka dni wcześniej. Kryminalni zatrzymali strzelca. Grozi mu kara do roku pozbawienia wolności.

1 marca br. policjanci dostali informację o postrzeleniu psa. Właściciel czworonoga poinformował, że kilka dni wcześniej wypuścił swojego psa z terenu posesji, aby ten się wybiegał. Pies zwyczajowo po około godzinie wracał. Tego dnia nie było go jednak przez kilka godzin. Gdy wrócił, mężczyzna zauważył, że jego pupil jest ranny. Weterynarz wydobył z niego śrucinę jakiej używa się do broni pneumatycznej. Ponieważ nie było wiadomo gdzie pies biegał, nie wiadomo też było gdzie został postrzelony.

W środę kryminalni namierzyli i zatrzymali 39-letniego mieszkańca Wejherowa, który znęcał się nad zwierzętami strzelając do nich. Policjanci znaleźli i zabezpieczyli u niego wiatrówkę oraz śrut. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna wcześniej postrzelił jeszcze jednego psa.

Za znęcanie się nad zwierzętami grozi kara do roku pozbawienia wolności.

Nie możesz dodać komentarza.

 
  • awatar
     
     
    gość
    oczywiście tylko rok...eh to jest nasze prawo. bo to tylko zwierze szkoda słów jak nie umie ze zwierzętami to i do ludzi się nie nadaje ja bym takiemu załadowała śrutu w d... to by wtedy zrozumiał